Na zajączka króliczek? Stanowczo nie.

4.81/5 (54)

„Króliczek Wielkanocny”

króliczek zamiast zająca

Okres Świąt Wielkanocnych to czas, w którym rośnie sprzedaż króliczków. Wiele osób, zanim dokona zakupu takiego króliczka, nie przemyśli dobrze tego kroku. Sugerujemy się reklamami w telewizji, na których zajączki/króliczki wyglądają przesympatycznie, ulegamy prośbom dzieci – działając pod wpływem impulsu… kupujemy. A później?

Później jest takie małe zderzenie z rzeczywistością. Królik wymaga odpowiedniej diety, trzeba po nim posprzątać, wyrządza szkody, jest płochliwy, bywa, że gryzie… I nagle staje się zbędny bo wymaga dużo uwagi, naszemu dziecku się już znudził, a my nie mamy na niego czasu. Dzieci, szczególnie te, które nigdy nie miały własnego zwierzaka nie mają poczucia obowiązku, jeśli chodzi o opiekę nad takim podopiecznym. W związku z tym rodzice powinni w tej opiece uczestniczyć.
Pamiętajmy, królik, jak każdy inny zwierzak, to żywe stworzenie, które nie może być traktowane jak zabawka, która jak nam się znudzi to się jej pozbywamy.

Jeśli jednak, biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, jesteśmy zdecydowani na królika to nie kupujmy go, tylko adoptujmy. Nie napędzajmy, poprzez kupno, masowych hodowli, które nie zawsze prowadzone są w humanitarny sposób. Jest mnóstwo króliczków, których właściele się pozbyli ze wspomniaych powyżej powodów. Pamiętać należy o tym by króliczek miał skończone 8 tygodni, gdyż do 6-7 piją jeszcze mleko matki. Na co jeszcze zwrócić uwagę? Czy ma błyszczące futro, czysty i mokry nos, czyste oczka, czy jest ruchliwy. To zwykle świadczy o tym, że jest zdrowy.
Należy też wybrać się z pupilem do weterynarza w celu wykonania szczepień ochronnych. Warto też pamiętać o sterylizacji, dzięki której królik uniknie wielu chorób.

Zwierzę to nie zabawka.

Korzystając z okazji… życzymy Wam Zdrowych, Spokojnych i Radosnych świąt Wielkiej Nocy 🙂

 

– Na 4 łapy –
Blog o zwierzętach

Prosimy o ocenę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

2 + 1 =

Tagi: