Mój kot sika gdzie popadnie

– Mój kot sika gdzie popadnie –
Możemy tam znaleźć rozmaite informacje, które same w sobie nie są złe czy niewłaściwe. Pozostają jednak na takim stopniu ogólności, że bezpośrednie zastosowanie ich bez głębszej analizy przypadku naszego zwierzaka może przynieść więcej szkody niż pożytku i znacznie wydłużyć czas terapii.
Posłużę się tu bardzo mi znanym i dosyć częstym problemem z jakim się spotykam mianowicie załatwianiem przez koty sterylizowane/kastrowane potrzeb fizjologicznych poza kuwetą.
Każdy kto szukał na ten temat internetowych porad spotkał się z różnymi informacjami, które można tam znaleźć. Chciałabym ustosunkować się do kilku z nich.
– Mój kot sika gdzie popadnie –
1. ZORGANIZOWAĆ WIZYTĘ U LEKARZA WETERYNARII, ZROBIĆ BADANIE MOCZU I /LUB KRWI.
TAK. Oczywiście od tego zawsze trzeba zacząć. Jednak po wykluczeniu problemów zdrowotnych, które mogą być przyczyną takich zachowań można rozpocząć terapię behawioralną.
2. ZASTOSOWAĆ ODSTRASZACZE
NIE! Nie spotkałam jeszcze sytuacji, w której zastosowanie jakichkolwiek odstraszaczy (kupionych w sklepie zoologicznym czy przygotowanych domowymi sposobami) zadziałało. To stracony czas i niepotrzebnie wydane pieniądze.
3. UŻYĆ SYNTETYCZNYCH FEROMONÓW
TAK/NIE. Rzeczywiście w przypadku, gdy wysterylizowany/wykastrowany kot znaczy moczem z powodu stresu i używa go do uspokajania się. W tej sytuacji włączenie syntetycznych feromonów może stać się jednym z elementów skutecznej terapii. Jednak jeżeli problem leży w nieodpowiadającej kotu kuwecie lub wypełniaczu nie uzyskamy tą drogą poprawy. Dodatkowo trzeba wiedzieć jak użyć tego specyfiku, aby uzyskać efekty. Feromony mogą być aplikowane w różny sposób w zależności od przypadku .
– Mój kot sika gdzie popadnie –
4. DODAĆ DODATKOWĄ KUWETĘ, ZMIENIĆ WYPEŁNIACZ, ZMIENIĆ RODZAJ KUWETY ITP.
TAK/NIE. Znowu wszystko zależy od przypadku. Jeżeli problem polega na nie trafieniu z urządzeniem kuwety w koci gust zmiana w tej kwestii może dać efekt. Jednak sukces nie samej zmianie – ważne, aby to była zmiana w kierunku kociego punktu widzenia. Testowanie wszystkich dostępnych na rynku rodzajów żwirku lub chaotyczne dostawianie kuwet nie poprawi sytuacji.
5. POSTAWIĆ MISKĘ Z JEDZENIEM W MIEJSCU, GDZIE KOT SIKA
NIE. To prawda, że koty na ogół nie są zachwycone, gdy miska z jedzeniem sąsiaduje z kuwetą i taka konfiguracja może zniechęcić go do korzystania z kuwety. Pokrywanie zasikanych miejsc karmą nie będzie jednak raczej rozwiązaniem sytuacji gdy kot nie zawsze korzysta z kuwety.
– Mój kot sika gdzie popadnie –
6. UNIEMOŻLIWIĆ KOTU DOSTĘP DO MIEJSC, GDZIE ZOSTAWIA ODCHODY
TAK/NIE. Zabezpieczanie miejsc, które kot wybrał sobie na dodatkową toaletę jako jedyne remedium. Co prawda pozwala zmniejszyć rozmiar szkód, jest jednak tylko działaniem objawowym i nie rozwiązuje problemu. Istnieje możliwość, że kot znajdzie sobie nowe miejsce.
7. UKARAĆ KOTA
NIE!!! Co prawda jeszcze czasami można usłyszeć poradę o zanurzaniu pyszczka kota w odchodach. Na szczęście jednak te barbarzyńskie metody odchodzą w przeszłość. Można jednak spotkać się z informacją, że kot powinien wiedzieć, że źle robi i złapany na gorącym uczynku powinien zostać skarcony lub przestraszony np. gwałtownym dźwiękiem czy pryśnięciem wodą. Z cała pewnością jednak można powiedzieć, że wszelkie tego typu metody nie skutkują wychowawczo. Natomiast spowodują dodatkowy stres u kota i z dużym prawdopodobieństwem nasilą problem.
– Mój kot sika gdzie popadnie –
8. PRZECZEKAĆ.
NIE. Bez względu na przyczynę, jeżeli nie jest to zdarzenie incydentalne (w końcu każdemu może się zdarzyć…) i znajdujemy kocie odchody poza kuwetą regularnie nie należy liczyć na samoistne rozwiązanie się problemu. Każdy taki przypadek świadczy o tym, że coś w kocim życiu idzie nie tak. Wówczas obowiązkiem opiekuna jest odnalezienie przyczyny. Im dłużej zwlekamy ze znalezieniem pomocy, tym bardziej zachowanie utrwala się i tym trudniejsze jest do terapii.
9. UMÓWIĆ SIĘ NA KONSULTACJE Z PSYCHOLOGIEM ZWIERZĘCYM/BEHAWIORYSTĄ.
TAK!!!! Ta porada jest oczywiście jedyną skuteczną poradą. Problemy polegające na znaczeniu/brudzeniu przez koty wysterylizowane/wykastrowane, zwłaszcza powtarzające się i utrzymujące przez pewien czas, wymagają wizyty specjalisty w miejscu, gdzie kot przebywa, przeprowadzenia szczegółowego wywiadu z właścicielem i starannej analizy sytuacji. Każdy przypadek jest inny i jedynie ustalenie powodu/powodów takiego zachowania kota pozwala na dobranie adekwatnej terapii i pomoc właścicielowi w jej wdrożeniu.
– Mój kot sika gdzie popadnie –
W niektórych sytuacjach znalezienie przyczyny jest trudne i wymaga wiedzy, dużego doświadczenia i intuicji, a na efekt trzeba poczekać.
Stosowanie „na oślep” metod znalezionych w sieci, czy zasłyszanych od znajomych, to często strata czasu i narażanie się na czasem zupełnie niepotrzebne wydatki i straty, a brak efektu pogłębia frustracje i właściciela i kota.
“Mój kot sika gdzie popadnie”
Antonina Kondrasiuk
zoopsycholog, behawiorysta koci
www.zoopsycholog.com
Moje 4 łapy – blog o kotach





