Kocia natura – kot udomowiony

4.97/5 (63)

Kocia natura – kot udomowiony

kocia naturaKocia natura – spojrzenie kociego behawiorysty.

„Kot – udomowiony gatunek małego, mięsożernego ssaka z rzędu drapieżnych z rodziny kotowatych. Przez ludzi ceniony jako zwierzę domowe oraz z powodu jego zdolności do niszczenia szkodników. Koty zostały udomowione ok. 9.500 lat temu i są obecnie najpopularniejszymi zwierzętami domowymi na świecie.”

Tyle definicja z Wikipedii. Ile jest w niej prawdy – czy kot jest naprawdę zwierzęciem udomowionym przez człowieka ?


Nasz kot domowy – często sami dostrzegamy dwoistość jego natury. Z jednej strony chcemy go widzieć jako miękką mruczącą przytulankę, która wnosi do naszego domu ciepło i wdzięk. Nie zawsze jednak kot pełnia nasze w tym względzie oczekiwania. Nie rozumiemy dlaczego nie odwzajemnia zachwytu jakim go darzymy i torpeduje każdą próbę wejścia w jego strefę osobistą. Najczęściej nie lubi być przez nas brany na kolana, a czasem nawet dotykany kiedy akurat nie ma na to ochoty i potrafi wtedy zareagować bardzo gwałtownie – ucieczką lub atakiem.

– Kocia natura –

 

Kot jest drapieżnikiem

Kocia natura… Widzimy też naszego pupila, gdy staje się drapieżnikiem. Nawet jeżeli jest kotem niewychodzącym nie raz mamy okazje zaobserwować, że staje się perfekcyjną maszyną do zabijania, gdy do pokoju wleci mucha… Gdy poluje, lub zajmuje się swoimi sprawami (obserwacją otoczenia, kocią toaletą, jedzeniem). Potrafi być zupełnie obojętny na naszą obecność- tak jakby zatapiał się w swoim świecie.
Jeszcze mniej rozumiemy kota wychodzącego. Gdzie chodzi, co robi i dlaczego tak konsekwentnie domaga się prawa do codziennego kontrolowania swojego terytorium nawet w środku nocy. Przecież nie musi polować, aby zapewnić sobie byt. Dajemy mu poczucie bezpieczeństwa i staramy się spełniać wszystkie jego zachcianki.

– Kocia natura –

 

Kot wymaga zupełnie innego podejścia niż pies…

I mimo, że naprawdę chcemy stworzyć naszemu kotu jak najlepsze warunki i sprawić by był szczęśliwy zaczyna w nas powoli kiełkować przypuszczenie, że tak naprawdę go nie rozumiemy. Zauważamy, że zwierzę, które mieszka z nami w domu i często śpi z nami w łóżku ma w sobie więcej dzikości niż moglibyśmy przypuszczać. Górę bierze kocia natura.
Jak dalece udało nam się udomowić kota? Każdy kto obcował zarówno z psami jak i kotami wie jak duża jest różnica w relacji człowieka z każdym z tych zwierząt. Ten, kto próbuje traktować kota tak jak psa szybko orientuje się, że popełnia błąd. O psie możemy powiedzieć, że jest to zwierzę udomowione, które już w niewielkim stopniu przypomina dzikie psowate. Jego codzienny byt został na trwałe związany z człowiekiem i bez jego opieki i pomocy pies kiepsko radzi sobie w ludzkim świecie.

– Kocia natura –

Kot też potrafi kochać…

Inaczej kot – mimo, iż od paru tysięcy lat żyje w pobliżu człowieka. Właściwie trudno znaleźć na ziemi zakątek zamieszkały przez ludzi, gdzie nie byłoby kotów. W ostatnich dziesięcioleciach odwzajemnia człowiekowi jego chęć do tworzenia z kotem bardzo bliskiej relacji. Jednak w głębi serca pozostał dzikim stworzeniem (kocia natura) Nawet wtedy, gdy wydaje się być wyłącznie mruczącym pieszczochem zachowuje bardzo dużo niezależności. Kot jest istotą niezależną, jednak ta niezależność polega na czymś innym, niż się powszechnie sądzi. Nie chodzi o to, że kot nie potrzebuje człowieka. Kot, który w odpowiednim okresie życia został oswojony potrafi zaufać człowiekowi także wtedy, gdy człowiek zawiedzie jego zaufanie.

Prawdą jest, że kot nie kocha tak jak pies. Kot kocha inaczej, ale nie znaczy to, że jego miłość jest słabsza czy gorsza niż psia. Jest to po prostu miłość niezależnego stworzenia niechętnego do uległości raczej nastawiona na partnerstwo, a nie na układ przywódca-poddany. Jeżeli człowiek stanie na wysokości zadania, potrafi docenić subtelny, delikatny koci język (kocia mowa). Nie będzie też kota do niczego przymuszał może liczyć na wiele miłych dowodów przywiązania ze strony mruczącego towarzysza. Kocie sposoby okazywania miłości, choć subtelniejsze, są równie autentyczne, co wylewna spontaniczność psa.

– Kocia natura –

Czy można zdominować kota?

Gdy jednak kocia osobowość nie zostanie przez człowieka odkryta i rozpoznana kot nie będzie się człowiekowi narzucał, ewentualnie zamknie się w sobie i pozostanie „osobny”. Tym większa strata dla człowieka…

Ludzie żyjący z kotem pod jednym dachem często z pewnym zażenowaniem przyznają, że nie potrafią zapanować nad swoim pupilem. Prędzej czy później zaczynają spełniać jego żądania. Ci, którzy próbowali zmuszać do czegoś kota musieli skapitulować. Często przez swój upór koty dostają od człowieka to czego chcą i czego potrzebują do normalnego funkcjonowania zwłaszcza w zamkniętej przestrzeni domowej… Zgody na eksplorowanie trzeciego wymiaru, możliwości podziwiania widoków za oknem, powierzchni do drapania, czystej kuwety z przyjemnym dla łapek żwirkiem, zabawy, poświęcania im czasu i uwagi.

– Kocia natura –

Czy kot całkowicie dał się udomowić?

kocia naturaCzy jego kocia natura na to pozwala?

Wygląda na to, że w procesie udomowienia to kot często wychodzi na pozycje wiodącą względem człowieka. Tak jakby w pewnym momencie uznał, że zbliżenie się do człowieka daje więcej korzyści niż zagrożeń. Gdy przyjrzymy się definicji udomowienia zwierząt (udomowienie zwierząt – całokształt procesów przekształcania się cech i właściwości morfologicznych, fizjologicznych, rozwojowych i psychicznych zwierzęcia dzikiego następujący w wyniku długotrwałego oddziaływania człowieka na zwierzęta, zwłaszcza poprzez ludzką ingerencję na czynniki genetyczne i środowiskowe). Wydaje się, że kot nie do końca poddał się takim procesom.

Jeżeli zgodzimy się z tezą, że „oswajanie które było pierwszym etapem domestykacji, rozpoczęto w celu lepszego wykorzystywania dzikich dotąd gatunków zwierząt na potrzeby człowieka oraz zapewnienie sobie łatwiejszego i nieograniczonego czynnikami zewnętrznymi dostępu do nich. Tylko oswojone zwierzę mogło być wykorzystywane do pracy. Zarówno jako źródło taniej w utrzymaniu siły roboczej. Jucznej, pociągowej, wierzchowej oraz jako napęd urządzeń mechanicznych, jak też do pomocy człowiekowi przy innych czynnościach, jak stróżowanie, obrona, polowanie czy pomoc przy hodowli innych zwierząt”

Widzimy, że to w ogóle nie odnosi się do kota. Owszem kocia zdolność łowienia drobnych gryzoni była ważnym czynnikiem. który sprawił, że obie strony miały korzyści z wzajemnej relacji. Dziś jednak ten powód jest już dużo mniej ważny lub w ogóle nieistotny w sytuacji, gdy kot zaczął dzielić z nami dom, traktowany jak członek rodziny.

– Kocia natura –

Nieporozumienia na linii człowiek-kot…

Doza dzikości (kocia natura) jaką kot chce sobie pozostawić bywa przyczyną zarówno jego popularności jak i wielu nieporozumień w komunikacji z człowiekiem jeśli kot trafi na człowieka, który uważa się za pana stworzenia i chce mieć nad nim całkowitą kontrolę. Jedni uważają że to, iż kot ma zdecydowane poglądy na życie i swoją wygodę, nie poddaje się wbrew swojej woli żadnej tresurze (chyba ,że wykonanie jakiejś sztuczki bawi także kota…) jest jego zaletą. Innych irytuje fakt, że jeżeli kot się na coś uprze będzie starał się za wszelką cenę to zrealizować. Decydujący jest tu koci charakter.

Na to, że kot nie do końca jest zwierzęciem udomowionym wskazuje także i to, że w sytuacji zagrożenia własnego czy swojego potomstwa próbuje sobie radzić sam, po kociemu. Nie zwraca się przy tym, w przeciwieństwie np. do psa po pomoc do człowieka, nawet tego ukochanego.

– Kocia natura –

Zrozumienie kota to droga do poprawnych relacji…

Często z powodu tej niezależności kot jest posądzany o to, że jest fałszywy czy złośliwy- a on po prostu jest niezrozumiany. Dla znawcy i miłośnika kociej natury pierwiastek dzikości zachowany w kocie jest równie piękny jak to, że potrzeba kontaktu i bliskości z człowiekiem bywa u kotów ogromna. Koty wyrażają to w różny, zależny od charakteru kota sposób. Czasami poprzez intensywne pieszczoty i mruczenie, czasami przez „gadanie” do człowieka w różnych tonacjach. Kiedy indziej poprzez chęć wspólnej zabawy czy nawet tylko bycia w jednym pomieszczeniu, towarzyszenia człowiekowi w czasie jego codziennych czynności.
Kot czeka na to, żeby odkryć i starać się zrozumieć jego osobowość i potrzeby i zaakceptować takim jaki jest (jakim kształtuje go jego kocia natura) a nie zniewolić czy podporządkować. Wtedy wzajemna relacja człowiek – kot będzie mogła w pełni się rozwijać.

 

Powiązane artykuły: „Dlaczego mój kot nie jest pieszczotliwy?” i „Kocim nosem

 

„Kocia natura”
Antonina Kondrasiuk
zoopsycholog, behawiorysta koci
www.zoopsycholog.com

Moje 4 łapy – blog o kotach

Prosimy o ocenę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

3 + 5 =

Tagi: