Kocim nosem… Nigdy nie zrozumiemy do końca co i jak czują nosy zwierząt. Wiemy tylko, że dla nich zmysł węchu ma kolosalnie większe znaczenie w postrzeganiu świata niż dla nas ludzi. Warto jednak zatrzymać się nad tą kwestią i spróbować sobie wyobrazić jak może wyglądać świat widziany nosem kota. Pierwsza rzecz – miły i nieprzyjemny zapach znaczy zupełnie co innego dla człowieka i dla kota. Nasze zapachy np. zapach kosmetyków, chemicznych środków czyszczących czy odświeżających, a nawet niektórych pokarmów (np. owoców cytrusowych) może być dla kota odrażający. Z kolei zapach własnych odchodów jest dla kota tym, co daje mu poczucie pewności i bezpieczeństwa na jego terytorium, a dla opiekuna jest nieznośnym smrodem.
Co prawda każdy kot to indywidualność, jednak i w kocim świecie istnieją pewne stereotypy.
Poniższe charakterystyki sporządzone przez Vicky Halls doświadczonego kociego psychologa działającego w Wielkiej Brytanii (na poniższym zdjęciu z autorką tego artykułu) w książce „Koci detektyw” pomogą Ci zorientować się jaki typ reprezentuje Twój kot.
Lepiej rozumiejąc charakter konkretnego kota łatwiej jest postępować z nim i zweryfikować swoje oczekiwania co do jego stosunku do nas.
Warto wiedzieć, że niektóre kocie zachowania (koci charakter), opisane w poniższych charakterystykach, sygnalizują pewne zaburzenia w relacji kota i opiekuna, które nie są nieodwracalne i mogą zostać skorygowane podczas terapii pod kierunkiem zoopsychologa, kociego behawiorysty.
Przyczyną wysyłanych przez psy sygnałów, zwanych uspokajającymi, które są swoistym psim językiem, jest zmniejszanie strachu psa, stresu, złości i innych uczuć, które w konsekwencji mogą prowadzić do konfliktu. Ich zadaniem i celem jest uniknięcie przez psa niebezpieczeństw i problemów, osłabienie stresu i niepokoju, nerwowości, głośnych dźwięków i innych nieprzyjemnych uczuć. Psy najczęściej nie dążą do konfliktu. Niektóre nasze zachowania (podniesiony, poirytowany głos, gwałtowne ruchy, pośpiech, niecierpliwość w stosunku do psa, oskarżanie go o nieposłuszeństwo) mogą odbierać jako groźne i chcieć nas uspokoić. Psy starają się nam wiele przekazać, a narzędziem jest tu psia mowa.
Kastracja – ma swoich zwolenników i przeciwników. Przy czym tych pierwszych, całe szczęście, jest zdecydowanie więcej.
Jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy. Jednocześnie nie jesteśmy w stanie zapewnić dobrego życia wszystkim szczeniętom i kociętom, jakie mogłyby się narodzić. W związku z tym naszym obowiązkiem jestkontrola rozrodu psów i kotów. Najczęstszym i najbardziej polecanym sposobem, aby ograniczyć niekontrolowany przyrost naturalny jest kastracja.
Oczekiwania mijają się z rzeczywistością…
Jednak mam wrażenie, że poza oczywistymi skutkami tego zabiegu pozbawiającego nasze zwierzęta możliwości rozrodu właściciele mają jeszcze inne oczekiwania z nim związane a dotyczące pozbycia się problemów z zachowaniem pupila. Jakże często słyszę: „mój kot sika, gdzie popadnie (kocia toaleta), a przecież jest wykastrowany”, „moja kotka ciągle miauczy i domaga się uwagi, a byłam przekonana, że po sterylizacji to przejdzie”, „nasz pies jest nieposłuszny i agresywny więc chcemy go wykastrować bo to chyba pomoże?”. Nie pomoże tu też karanie zwierząt. To oczywiste, że zabieg kastracji poprzez pozbawienie zwierzęcia organów produkujących hormony płciowe wpływa na zmiany w jego zachowaniu. Nie jest nigdy panaceum na wszystkie problemy z jakim właściciele mogą się spotkać u swoich czworonogów.
Jak wychować psa – to pytanie zadajemy sobie w momencie gdy nie radzimy sobie z nowym domownikiem. Na co zwrócić uwagę, czego się wystrzegać…
Kiedy odwiedzam domy, w których żyją psy najczęściej spotykam właścicieli, którzy bardzo kochają swoich pupili i traktują ich jak członków rodziny. Dbają o dobre jedzenie, opiekę lekarza, kupują zabawki i starają się zapewnić odpowiednie spacery. Rzadziej jednak spotykam takich opiekunów psów, którzy są świadomi, że psa trzeba wychowywać i że to właśnie oni mają to robić. Najczęściej jest tak, że bierzemy psa uważając, że wszystko samo się jakoś ułoży. Liczymy na to, że pies, który jest przecież najlepszym przyjacielem człowieka, sam z siebie będzie się starał nie sprawiać nam żadnych kłopotów. Co więcej, zgadywać będzie nasze życzenia dotyczące jego zachowania zanim o nich jeszcze pomyślimy. Myśli o tym, że może na nas zawarczeć, pokazać zęby czy nawet ugryźć rękę, która go karmi, w ogóle nie dopuszczamy. Najgorsze jest to, że uporczywe szczekanie, gryzienie przedmiotów, czy załatwianie się w domu może stać się powodem do podjęcia decyzji o oddaniu czworonoga.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.